„Belfer” – mała zawiść, duże zło

Polskie stacje telewizyjne zazwyczaj boją się podjąć ryzyka i stworzyć oryginalną produkcję trafiającą do lokalnych odbiorców. A wielka szkoda, bo to kameralne seriale zanurzone we współczesnym świecie cieszą się ostatnio coraz większą popularnością. Jednak w obecnym sezonie przełamano ten schemat i z sukcesem możemy mówić o dwóch udanych produkcjach telewizyjnych na naszym rodzimym rynku. Pisaliśmy już o „Artystach” w TVP, pora na kryminalnego „Belfra” od Canal+.

Punktem wyjścia dla fabuły zamkniętej w dziesięciu odcinkach jest śmierć zdolnej licealistki Asi Walewskiej z równoczesnym pojawieniem się w małym miasteczku nauczyciela z Warszawy Pawła Zawadzkiego (w tej roli Maciej Stuhr). Od samego początku widać, że nosi on w sobie wiele tajemnic, nie zdradzając powodu swojego przybycia ani znajomości co niektórych mieszkańców. Polonista natychmiast wzbudza zaufanie angażując się w sprawę wyjaśnienia zbrodni. W każdym odcinku odkrywane są nowe okoliczności wydarzeń, które skłaniają podejrzenia w kierunku różnych osób, zarówno ważnych osobistości miasta, jak i kolegów z klasy.

Zamkniętą lokalną społeczność poznajemy wraz z Pawłem Zawadzkim, który stara się szybko zorientować w ukształtowanej hierarchii mieszkańców. Niezaprzeczalnie najważniejszą personą w mieście jest Grzegorz Molenda (Grzegorz Damięcki), przedsiębiorca mający w garści miejscowych urzędników i policję, z którymi współpracuje przy swoich nie zawsze legalnych interesach. Będąc ojcem bliźniaków, którzy chodzili do klasy z zamordowaną dziewczyną, początkowo nie wydaje się być zamieszany w tą sprawę, jednak okazuje się, że i on sam miał bardzo bliskie relacje z Walewską. Dalszy rozwój wydarzeń pokaże, że to Molenda pośrednio przyczynił się do tragicznych losów dziewczyny.

 

Trzeba przyznać twórcom, że budowanie napięcia na przestrzeni kilku pierwszych odcinków wyszło im znakomicie.

 

Trzeba przyznać twórcom, że budowanie napięcia na przestrzeni kilku pierwszych odcinków wyszło im znakomicie. W dużej mierze jest to zasługa dopracowanego scenariusza autorstwa pisarza Jakuba Żulczyka i Moniki Powalisz. W końcu dialogi w polskiej produkcji nie brzmiały drętwo ani w ustach dojrzałych ani młodych bohaterów. Zakończenie prawie każdego odcinka miało mocny akcent, który mieszał szyki w wytypowaniu winnego. Dodatkowo pod reżyserską opieką Łukasza Palkowskiego, twórcy „Bogów”, ekipa aktorska składająca się zarówno z tak doświadczonych aktorów jak Maciej Stuhr, Magdalena Cielecka czy Krzysztof Pieczyński, jak i początkujących studentów uczelni filmowych, spisała się znakomicie. Trudno dopatrzyć się pod tym względem jakichkolwiek zgrzytów. Niemniej pojawiają się one tuż przed zakończeniem serialowej zagadki.

Tym co niestety rozczarowuje najbardziej jest finałowy suspens, który tak naprawdę poznajemy już w ósmym odcinku. Zaś ostatnie dwie części zdradzają okoliczności działania współwinnych morderstwa Asi Walewskiej oraz domykają poboczne wątki, dzięki czemu prawie każdy bohater miał okazję wnieść do serialowej opowieści swoją odrębną historię. Niemniej rozwiązanie kluczowej tajemnicy jest w pewnym sensie rozczarowujące. Po ukształtowaniu kilku możliwych wariantów okoliczności śmierci nastolatki, twórcy wybrali z nich ten najmniej angażujący. Jednak należy mieć na uwadze, że jest to bardzo powszechny motyw zbrodni skupiający się na bezpodstawnej zazdrości i zawiści, tak mocno związanej z małomiasteczkową naturą społeczeństwa.

 

Wbrew oczekiwaniom widzowie otrzymali stonowane zakończenie, choć bardzo wiarygodne. Zaś otwarte zakończenie sezonu pozostawiło furtkę twórcom do kontynuacji „Belfra”, co stacja Canal+ niedawno potwierdziła. Druga odsłona serialu będzie rozgrywała się we Wrocławiu, reżyserią wciąż będzie zajmował się Łukasz Palkowski, a w roli głównej nie zabraknie Macieja Stuhra. Oby format sprawdził się w wielkomiejskiej atmosferze, a twórcy skupili się na poprawie kilku scenariuszowych chwytów, a będziemy mogli mówić o polskim serialu kryminalnym dorastającym poziomem zagranicznym hitom telewizyjnych.

__________________________________________________________________________________________________________________